• Oficjalna strona serwera gry Ultima Online - Vestri Fatum

  • O Serwerze
  • Załóż konto
  • Artykuły
  • Download
  • Linki
  • Galeria
  • Szukaj

Wiedza

  • Anatomia
  • Identyfikacja
  • Inskrypcja
  • Kartografia
  • Mądrość
  • Wiedza o broni
  • Wiedza o zwierzętach

Walka

  • Łucznictwo
  • Berserker
  • Obrona
  • Szelma
  • Taktyka
  • Walka mieczami
  • Walka obuchami
  • Walka pięściami
  • Walka szpadami
  • Walka toporami

Rzemiosło

  • Alchemia
  • Drwalstwo
  • Górnictwo
  • Gotowanie
  • Kowalstwo
  • Krawiectwo
  • Majsterkowanie
  • Malarstwo
  • Rolnictwo
  • Rybactwo
  • Stolarstwo
  • Tkactwo
  • Tworzenie łuków

Magia

  • Druidyzm
  • Likantropia
  • Magia
  • Medytacja
  • Nekromancja
  • Odporność na magię
  • Umagicznianie
  • Wampiryzm

Inne

  • Żebranie
  • Muzykalność
  • Obozwanie
  • Oczarowanie
  • Okradanie
  • Oswajanie
  • Prowokacja
  • Traperstwo
  • Ukrywanie
  • Uspokajanie
  • Usuwanie pułapek
  • Uzdrawianie
  • Włamywanie
  • Weterynaria
  • Wykrywanie
  • Zaglądanie
  • Zakradanie
  • Zatruwanie
  • Zielarstwo

Artykuł

Berserker
Data 28/07/2009 14:05  Autor Manes, Snibril, poprawki sfx  Kliknięć 662  Język Globalny
Drukuj Drukuj
PDF PDF
Kanały RSS Kanały RSS

Karczma była zatłoczona jak zawsze. Pośród dymu wydychanego z drewnianych fajek nabijanych różnym zielem dało się zauważyć miejscami rozstawione świece, oświetlające nieśmiało grupy ludzi skupione przy stolikach. Gdzieś z drugiego końca sali dobiegał melodyjny głos dziewczyny, która śpiewała pieśń w dźwiękach lutni. Karczmarz wraz ze swą świtą uwijali się, aby wszyscy biesiadnicy otrzymali dokładnie to, czego żądali. Atmosfera taka panowała odkąd słońce skryło się za szczytami gór i praca w polu stała się niemal niemożliwa. Czas mijał jakby poza kontrolą, płynąc dla niektórych bardzo szybko a dla innych niesamowicie powoli. Wtem do karczmy weszła masywna, niemal dwu metrowa postać o kruczych, opadających na ramiona włosach. Ci, którzy go zauważyli natychmiast zaczęli się przyglądać, bowiem w tych stronach sporadyczny był widok takiego wojownika. Mężczyzna miał ostre rysy twarzy i rozglądał się poważnym wzrokiem po karczmie. Mimo iż człowiek zdawał się być doświadczony w bojach, o czym świadczyć mogły liczne blizny na rękach i twarzy, oraz olbrzymi topór spoczywający na jego plecach, pewien mężczyzna przyglądał mu się inaczej niż reszta zebranych. Miejscowy awanturnik imieniem Vigos chciał po raz kolejny z nudów wszcząć awanturę i obliczał jak mocno jego renoma podniesie się, gdy tak wielki mąż padnie pod jego ciosami. Wiedział od dawna, jak dobrze potrafi walczyć i chciał znów to udowodnić. Gdy ogromny człowiek przechodził niedaleko niego, kierując się do kontuaru, Vigos podniósł się energicznie i ruszył w jego kierunku. Udało im się spotkać przy ladzie, gdzie nonszalancko oparty o ladę zawadiaka zaczepnie przyglądał się olbrzymowi. Ten jednak zdał się być zupełnie nie wzruszony na zaczepki. Cała karczma zamarła w oczekiwaniu na rozwój wydarzeń. Zniecierpliwiony Vigos, zdając sobie sprawę, że ów wielkolud jest niepodatny na tego rodzaju zaczepki zwrócił twarz do karczmarza i wycedził przez zęby.

- Nie lubimy tu obcych, daj mu największe siki miast piwa, niech wie gdzie jego miejsce.

Oczy człowieka zwróciły się wreszcie na Vigosa, lecz na twarzy wciąż pozostał niemal flegmatyczny spokój. Mruknął coś w nieznanym języku pod nosem i znów spojrzał na karczmarza, który był w konsternacji.

- Te, duży - podjął już mocno zdenerwowany Vigos - Słyszałeś co mówiłem? Nie lubimy tu obcych.

Gdy skończył to mówić, mężczyzna odwrócił się w jego stronę, spuścił luźno ręce wzdłuż tułowia i wreszcie odezwał się niskim, bardzo silnym głosem.

- Co zamierzasz więc zrobić z tym fantem?

 

Vigos tylko na to czekał, ułożył dłoń na rękojeści broni tak, aby przybysz widział gest i uśmiechnął się. Nie zauważył nawet, kiedy wielka , mięsista dłoń dopadła jego barku i odepchnęła tak energicznie, że wylądował na kolanach siedzących nieopodal ludzi. Podniósł się natychmiast, wyciągając ostrze i stając w pełnej gotowości aby nauczyć przybysza manier. Ten widząc to wszystko sięgnął po topór. Nie było na co czekać, błyskawiczny ruch, płaskie cięcie, pierwsza krew na ostrzu miecza. Olbrzym spojrzał na ramie, którego nie zdążył odsunąć w pełni przed ciosem i ranę, która broczyła krwią. Jego spojrzenie wciąż było flegmatyczne, powolne i podnosiło się na oprawcę. Ten stał gotów, aby cios poprawić i obmyślał szybko w głowie plan zadania kolejnego ciosu tak, aby nie nadziać się na wielki topór. W jednej chwili nastrój Vigosa się zmienił. Miast czuć dotychczasową pewność siebie, która towarzyszyła mu niemal od początku, przeszła go trwoga, gdy naprzeciw stojący mężczyzna w oczach miał żar. Zaczął jakby drżeć a jego usta pokryła piana. Żyły na ręce trzymającej topór zaczęły wyłazić niemal z ręki, skroń mężczyzny pulsowała jak bęben uderzany wielkim młotkiem. Topór spadł z takim impetem, że gdyby nie szybkość Vigosa, zapewne byłby już w dwóch połowach. Mężczyzna zaczął odskakiwać, usilnie próbując uniknąć spotkania z bronią olbrzyma. Ten jednak nie zważając na ramię i drobne cięcia, które raniły jego skórę atakował bez wytchnienia. Kolejne ciosy niszczyły stoły i cięły powietrze z takim impetem, jakiego nikt w karczmie wcześniej nie widział. Walka trwała jeszcze kilka minut, gdy ledwo żyw od ran Vigos leżał na ziemi w kałuży własnej krwi a napastnika nie opuścił szał. Padł on wtedy pod ciężarem swej broni na podłogę i tam pozostał dłuższą chwilę. Gdy doszedł do siebie a ludzie zabrali z jego oczu Vigosa, jak gdyby nigdy nic podszedł do lady by zamówić piwo i strawę. Tej nocy nikt nie patrzył już w jego stronę.


Aby nauczyć się 1% tej umięjetności musimy udać się do Barbarzyńskiej Puszczy na południe od Trinsic i odnależć w niej Szamana Barbarzynców. Gdy w jego obecności wypowiemy zdanie zawierające wyraz "szal", posiądziemy 1% wymagany do treningu umiejętności. Szaman uczy jedynie gdy zapłacimy mu 100 rubinów (należy mieć je w plecaku na jednej kupce, bez pomniejszych).

Umiejętność rozwijamy walcząc w trakcie trwania Szału Bitwnego. Aby wejśc w stan szału bitewnego należy spożyć czarne grzyby, które rosną między innymi w tej samej puszczy barbarzyńców. Po każdym szale trwa klątwa w, trakcie której nie możemy wykonywać żadnych czynności.

Szał bitewny zwieksza naszą siłę, zreczność, wiatlność, staminę, klasę pancerza oraz odporność na magię. Otrzymujemy przyspieszoną regenerację życia i staminy.

Berserker nie może leczyć się bandażami, pić mikstur (poza czarną, zółtą, fioletową i pomarańczową). W trakcie trwania szału nie moża ubrać żadnych pancerzy wykonanych z metalu (jedynie zbroje skórzane i kościane), tyczy się to także tarcz (jedynie drewniane).

Pozostały czas szału bitewnego możemy sprawdzić za pomocą komendy .szal
Wykonane dla Vestri-Fastum || Przygotowanie szablonu: Dominik Potok, stronę oparto o system MemHT Portal
Materiały użyte przy tworzeniu designu strony pochodzą z Ultimy Online oraz agencji reklamowej Saizen Media

Navigator

  • Strona główna
  • Regulamin
  • Etykieta
  • F.A.Q.
  • Forum
  • Zaloz konto
  • O serwerze
  • Twój profil
  • Konfiguracja UO
  • Konfiguracja IRC
  • TeamSpeak
  • Ultima i Linux
  • Download
  • Donate
  • Bug tracker
  • UO Toplista
  • Ekipa
  • Kontakt

Świat

  • Komendy w grze
  • Rasy
  • Arena w Jhelom
  • Aukcje w Amerath
  • Auto-Questy
  • Basen Arathi
  • Gildie
  • Glify
  • Historia świata
  • Igrzyska
  • Kamień dusz
  • Kamień powrotu
  • Kamienie mocy
  • Loteria
  • Mapy skarbów
  • Miasta
  • Mieszkania
  • Mikstury nauki
  • Mistrz walk
  • Paragony
  • Platność czekiem
  • Polityka
  • Przedmioty legendarne
  • Przedmioty magiczne
  • Punkty doświadczenia
  • Rody
  • Straż w miastach
  • Wesoła Karczma
  • Wiek postaci


  • Deceit
  • Despise
  • Destard
  • Shame
  • Valor
  • Wrong

Reklama